Wesołych Świąt
24 grudnia 2007Zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności oraz rodzinnej atmosfery przy stole wigilijnym składa cała ekipa Rage Race.
Zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności oraz rodzinnej atmosfery przy stole wigilijnym składa cała ekipa Rage Race.
Na ostatnim After Party Rage Race, który miał miejsce we Wrocławiu, mieliśmy zaszczyt zaprezentować najnowszy klip podsumowujący Rage Race 2007. Od paru dni jest on już dostępny dla wszystkich w dziale multimedia. Zapraszamy wszystkich do oglądania !!!
Impreza udała się ze wszech miar, świetny klub, mnóstwo dziewczyn i znakomita muzyka. Pomiędzy tym wszystkim sporo urodziwych policjantek z gadżetami RR i Vipowskimi kartami klubu Lemoniada/Rage-Race card. Wrocławskie ekipy pojawiły się prawie w komplecie a nie zabrakło również wsparcia z Opola, Częstochowy i Warszawy, do ucha przygrywał nam DJ Adamus a oko mogliśmy popieścić oglądając nowy hardcorowy clip z trasy edycji 2007. W klubie bawiliśmy do późnych godzin nocnych, kończąc imprezę przy wysokim słońcu w jednym z apartamentów. Zdjęcia możecie zobaczyć na http://2007.rage-race.pl/?page=multimedia. Było dobrze i grubo, do następnego party już w nowym roku.
Kochani,
Po długi okresie oczekiwania wreszcie zbliżamy się do kolejnego imprezowego starcia. Drugie AFTER PARTY RAGE RACE odbędzie się i to już w najbliższą sobotę tj. 08.12.07 we Wrocławskim klubie Lemoniada, w którym m.in ugości nas jeden z naszych uczestników, czyli Dj Adamus, który wraz z ekipą Rage Race przygotował sporo niespodzianek: Śliczne dziewczyny z Race Police Patrol przywitają was na wejściu rozdając przeróżne gadżety, w trakcie imprezy zostanie zaprezentowany premierowy pokaz nowego klipu z Rage Race 2007, a wychylić będzie można m.in w specjalnym “Metaxa Rage Bar”. Wśród znakomitości które uświetnią ten wieczór oprócz wyżej wspomnianego Dj Adamusa będą Chris JAXX, > MR HIDE, THE DRUMMER - żywe bębny, D’VISION no i oczywiście większość ekip biorących udział w Rage Race 2007. Dodatkowo całą imprezę będzie nakręcać “METAXA - keep the moment”.
Kochani,
Kończąc opis przygotowań i przebiegu pierwszej edycji Rage-Race, chciałbym jako jeden z organizatorów i pomysłodawców tej szalonej imprezy, pokusić się o krótkie podsumowanie.
W niedzielę od samego rana (11:00 - trzeba było chociaż przespać ze trzy godziny
, trwał wielki karnawał motoryzacyjny przed hotelem. Dzięki sprawnej ekipie technicznej “Starter”, towarzyszącej nam przez całą imprezę, udało się szybko wyeliminować małe uszkodzenia w bolidach.
Po szybkim zapoznaniu się z przebiegiem dalszej części trasy uczestnicy ruszyli do Gdańska, gdzie już czekała na nich eskorta policji, pod której opieką mieli przejechać kolumną przez miasto i stanąć na starym mieście pod Fontanną Neptuna. Podczas gdy uczestnicy korzystali z uroków miasta, tysiące przechodniów podziwiało samochody biorące udział w Rage-Race 2007.
Następnie uczestnicy wyruszyli w drogę powrotną do warszawy gdzie na godz. 20:00 była zaplanowana impreza finałowa w klubie Hotl, gdzie nastąpiło rozdanie nagród dla 11 ekip, które ukończyły Rage-Race 2007 z kompletem punktów !!!
Po ostatnim punkcie kontrolnym na trasie, wszyscy uczestnicy wyruszyli na finał pierwszego dnia Rage-Race 2007 do Łeby, gdzie czekały na nich setki ludzi chcących obejrzeć 50 najlepszych samochodów w Polsce. Oczywiście na miejscu nie mogło zabraknąć naszego DJ-a, który puszczał muzykę w eter i po ustawieniu radia w samochodzie na odpowiedniej częstotliwości można było posłuchać setu siedząc we własnym samochodzie. Pomimo, że pogoda nie dopisała uczestnicy spisali się na medal pokazując widzom z jakimi samochodami mają doczynienia
.
W hotelu Łeba uczestnicy wymęczeni całodzienną, niezwykle emocjonującą jazdą mogli najeść się do syta, wymienić opinie i pobawić się przy dźwiękach muzyki puszczanej przez DJ-a. Specjalnie dla naszych uczestników w hallu hotelu zostało rozstawione kasyno gdzie, można było pograć w ruletkę i w karty.
Po zakończeniu gry przyszła kolei na tańce … i wiemy już z nieoficjalnych źródeł że część uczestników zakwalifikowała się do “Tańca z Gwiazdami” oczywiście w roli gwiazd
.
Zmęczenie zawodników w ogóle nie dawało o sobie znać a dla niektórych, jak nie większości, impreza zakończyła się we wczesnych godzinach rannych …
Ostatnim checkpointem na trasie był ukryty Smart na parkingu Centrum Handlowego Osowa, gdzie zawodnicy musieli odnaleźć naszą ekipę wśród zaparkowanych aut i podstemplować kartę techniczną załogi.
Dodatkowym zadaniem za które przyznawaliśmy ekstra punkty było zrobienie sobie zdjęcia za kierownicą … radiowozu !!!. O dziwo wszystkim to zadanie poszło bardzo sprawnie na co przedstawiamy dowody poniżej
.
Przed ostatnim punktem na trasie przejazdu była Brama Kamienna w Pasłęku gdzie schowaliśmy samochód obsługi technicznej z drugiej strony bramy (tak by nie była widoczna z głównej ulicy). Aby zaliczyć zadanie należało objechać całe miasto (droga biegnąca pod bramą jest jednokierunkowa !!) by znaleźć się po drugiej stronie bramy a zarazem odnaleźć ekipę “Smart” i uzyskać od nich stempel na karcie technicznej załogi. Następnie należało pod bramą przejechać, a za wykonanie tego zadania ekipa mogła uzyskać 5 pkt.
Po emocjonującym zjeździe po linie i po najedzeniu się do syta uczestnicy ruszyli w dalszą podróż. Kolejnym zadaniem które czekało na nich było odnalezienie starego wiatraka w miejscowości Bęsia i z robienie sobie zdjęcia z nim w tle. Zadanie dość proste choć odnalezienie tego wiatraka było dość trudne pomimo tego że stoi on w promieniu kilkudziesięciu metrów od głównej drogi…
Jedynym obowiązkowym punktem na trasie przejazdu był zamek w miejscowości Reszel. Oprócz zadania, które opatrzone było kryptonimem “Zadanie dla odważnych” na uczestników czekała wykwintna niespodzianka gastronomiczna w takiej oto postaci:


Podczas gdy część uczestników zajadała smacznie prosiaczka inni wczytywali się dokładnie w treść zadania, które polegało na zjeździe po linie z wieży zamku !!! Aby zdobyć 15pkt. które przyznawaliśmy za wykonanie tego zadania, tylko jedna osoba musiała zjechać po linie co dla wielu drużyn okazało się zbawienne
. Jednak wśród uczestników znaleźli się i tacy, dla których sam zjazd po linie okazał się mało interesujący, dlatego też postanowili urozmaicić sobie to zadanie i zjechać po linie … nago !!!
.
Aby dowiedzieć się więcej o nagim alpiniście zajrzyj na nasze forum .
W sobotę 6.10 na imprezie w Jaśkowej 14 w Gdańsku odbyła sie oficjalna premiera klipu Rage-Race. Znajdziecie na nim między innym uczestnika zjeżdżającego po linie w stroju Adama
.
Kiedy w 1854 roku zaczynaliśmy pracę nad forum nigdy nie przypuszczaliśmy, że pójdzie nam tak szybko i sprawnie jak budowa kanału panamskiego :). W środę nastąpiło oficjalne otwarcie, które musieliśmy niestety przyśpieszyć
dzięki naszym sprytnym uczestnikom, którzy jak Mr_Root dokopali się do forum choć nigdzie jeszcze nie było podanego do niego linka
.
1. Forum zostało utworzone przede wszystkim z myślą o naszych uczestnikach, po to by mogli wymieniać się opiniami o edycji 2007, pomysłami na przyszły rok oraz wszelkimi innym możliwymi informacjami. Z wielką przyjemnością również będziemy gościć kibiców Rage-Race, których zachęcamy do umieszczania swoich materiałów z trasy.
2. Aby móc umieszczać posty trzeba się zarejesterować, ale sam proces rejestracji nie trwa więcej jak kilkanaście sekund. Konieczne jest podanie loginu i prawidłowego adresu e-mail tak abyśmy mogli przesłać na wasze skrzynki link, którym trzeba będzie potwierdzić rejestrację. Od tego momentu możecie dodawać tematy, odpowiadać innym jak i przeglądać posty innych użytkowników. Uczestnikami jak i wszystkimi osobami biorącymi udział w Rage-Race 2007 od tego momentu zajmują sie nasi administratorzy którzy, przydzielają do odpowiednich grup takich jak Rage Race Teams czy Rage Race Staff nadając przy tym odpowiedni avatar
.
Gorąca prośba do uczestników jak i do osób z obsługi tegorocznej imprezy aby przy rejestracji podawali adresy e-mail, które podawali zgłaszając się do nas. Bardzo nam to ułatwi pracę w procesie identyfikowania użytkowników!! Z góry dzięki
Zapraszamy do korzystania z forum !!!
9. Na trasie przejazdu znalazło się zadanie pt. “Szybkość i spryt”, które umiejscowione było w Mikołajkach. Większość z uczestników posłużyła się raczej sprytem przy tej okazji… . Zadanie polegało na policzeniu podpór na których stoi most drogowy w Mikołajkach. Jak niektóre źródła donoszą jedna z drużyn zadzwoniła na komisariat policji w rzeczonym mieście i poprosiła o policzenie tychże podpór. Dlaczego akurat padło na komisariat policji ? Ano dlatego że okna budynku w którym jest komisariat wychodzą akurat na ten most !!. Inni z kolei mając do dyspozycji laptopy na swoich pokładach szukali zdjęć w internecie na których był przedstawiony ten most.
W efekcie tylko parę drużyn zatrzymało pojazdy, zeszło ze skarpy i policzyło podpory …
8. Po zaliczeniu większości punktów zawodnicy dojechali do miejscowości Wierzba gdzie kończyła się droga asfaltowa … Kolejna część trasy uczestnicy musieli przebyć promem na którego pokładzie mieściło się nie więcej jak 2 samochody. Co bardziej sprytni „porozmawiali” z przewoźnikiem żeby ten przez nastepne 30 minut nie wracał na drugi brzeg po kolejne załogi ( każdy radził sobie jak mógł – i na tym polega Rage-Race
!!! ). Przed wjazdem na prom stała nasza załoga techniczna wydające kolejne ciężkie zadania. Tym razem pod kryptonimem „Malowanie Pędzlem” kryło się zadanie, gdzie każdy uczestnik musiał pomalować sobie paznokcie u rąk i stóp naszymi Rage-Racowymi lakierami. Przyznawaliśmy punkty od 5 do 15 gdzie za każdą ręke przyznawano 5 pkt. A za pomalowanie stóp przyznawano kolejne 5 punktów. W sumie za to zadanie można było dostać 15 pkt. Bonusem 5 pkt. nagradzaliśmy załogi które dowiozły pomalowane pzanokcie na metę do Łeby
6. Po wybrnięciu z koszmaru jakim okazał się być punkt 5 uczestnicy dotarli do miejscowości Kadzidło gdzie czekała na nich kolejna misja:
„ Podaj imię lokalnego kierowcy PKS, o nazwisku Aptacy. Informacja do zdobycia w mieście”
Tak oto brzmiał zapis na karcie zadań dla uczestników.
Tą informację można było zdobyć tylko na … przystanku PKS, gdzie oprócz rozkładu jazdy autobusów można było znaleźć informacje o każdym kierowcy łącznie z adresem i numerem telefonu.
7. Chyba najciekawszy punktem na trasie okazało się być zadanie na wyobraźnie w Rucianym Nida. Uczestnicy dostawali kopertę z opisem zadania od naszej ekipy „Smart People”. Treść zadania brzmiała „Nakarm Fokę” i zrób zdjęcie podczas wykonywania tej czynności. Większość ekip zinterpretowała fokę jako kobietę stąd też na wielu zdjęciach część żeńska załóg była karmiona czym popadnie
. Ci uczetsnicy pozbawieni płci pięknej na swoim pokładzie okazywali się być nad wyraz pomysłowi. I tak ekipa nr. 41 podjechała na stację benzynową gdzie tablice rejestracyjne zasłonili napisem foka i tym samym samochód zamienili w fokę a paliwo w żywność …
5. Na resztkach opon uczestnicy dotarli do kolejnego punktu, który znajdował się w Ostrołęce. Czekało na nich zadanie polegające na zrobieniu sobie zdjęcia przy działach przeciwpancernych, aby utrudnić wykonanie zadania trzeba było zrobić sobie zdjęcie całej ekipy na tle jednego z dwóch stojących dział. Jak się później okazało większość załóg szukała dział przeciwpancernych (taki opis był na karcie zadań). Tymczasem opisany punkt okazał się być haubicami (tutaj link gdyby ktoś nie wiedział
) jak następnego dnia poinformowała nas ekipa nr. 28.
Dalsza część opisu zmagań uczestników na trasie:
3. „Potwornie” wymęczeni uczestnicy dotarli do trzeciego checkpointu gdzie na lotnisku czekała na nich ekipa „crazy 4 skydive”. By zaliczyć zadanie uczestnicy musieli złożyć spadochron w określonym czasie. Tutaj nowinki techniczne a zwłaszcza znajomi pod telefonem niewiele mogli pomóc
4. Po składaniu spadochronu uczestnicy wyruszyli drogą nr. 544 w kierunku Ostrołęki. Pomiędzy 140 a 150 km. postawiliśmy samochód obsługi technicznej, który stał zasłonięty, tak aby nie było go widać z drogi. Kiedy około godz. 11:00 w sobotę zadzwoniliśmy, żeby sprawdzić czy Smart dotarł na miejsce, w słuchawce usłyszeliśmy tylko powtarzający się pisk hamulców i członka ekipy technicznej „Słuchajcie nie mogę za bardzo teraz z Wami gadać bo goście mi tu dziurę w asfalcie robią”. Samochód był tak ustawiony że dopiero pod kątem 90 stopni można go było zauważyć stąd te piski
W sobotę 08.09.2007 większość samochodów stawiła się na starcie punktualnie, niestety część ze względu na „zły stan zdrowia” czy inne „kłopoty rodzinne” opuściła przejazd przez bramę startową. Wszystkie ekipy były uzbrojone po zęby w sprzęt nawigacyjny, laptopy, CB radio czy nawet znajomych siedzących w domu przy telefonie czekających na znak/sygnał. Na parę minut przed wyruszeniem na trasę uczestnicy dostawali wszystkie niezbędne informacje do tego, aby wiedzieć jak pokonać pierwszą część trasy Rage-Race 2007.
1. Pierwszym checkpointem był punkt w Płońsku gdzie należało ze znaku stojącego na rynku miasta podać łączną sumę kilometrów do zaprzyjaźnionych miast. Wynik to 8850 km. Jak się później dowiedzieliśmy dojechały tam może ze dwie ekipy, bo cała reszta miała włączony kanał 19, więc nawet nie musieli zawijać do Płońska. Przyznać się od razu która ekipa podała tę informację przez radio – będą zniżki na przyszłą edycję.
2. Kolejnym punktem na trasie była Opinogóra, gdzie na uczestników czekały zadania z … historii, które pomogli nam przygotować pracownicy muzeum romantyzmu W Opinogórze Wlk. Ale i tu jak się później okazało uczestnicy byli za dobrze przygotowani, żeby te pytania wywarły na nich jakiekolwiek wrażenie. W tym punkcie chcielibyśmy podziękować firmie Apple za cudowne małe białe urządzenia i znajomym siedzącym w domach przy telefonach z książką telefoniczną na kolanach.
Na wstępie chcielibyśmy przeprosić za opoźnienie w publikowaniu materiałów z I edycji Rage-Race, ale musieliśmy obrobić materiał, którego tony spływają na nasze skrzynki mejlowe.
Od dzisiaj zaczynamy cykl podsumowujący pierwszą edycję Rage-Race, gdzie opiszemy trasę wraz z każdym checkpointem, uczestników, którzy okazali się być mistrzami kierownicy, imprezowania i dzięki, którym pomimo kilku niedociągnięć z naszej strony ta impreza wypaliła !!!
W piątek 07.09.2007 od godz. 16:00 na parkingu budynku Metropolitan przy pl. Piłsudskiego zaczęły zjeżdżać się samochody biorące udział w imprezie, po to by uczestnicy mogli się poznać, pogadać. Dla organizatorów był to czas kiedy mogli okleić samochody w numery startowe, zainstalować lokalizatory itp.


Więcej zdjęć znajdziecie w przygotowywanej przez nas galerii z pierwszej edycji Rage-Race.
Po tym gdy już wszystkie maszyny były gotowe do startu, nastąpił wyjazd na rundę honorową po Warszawie. W asyście 12 Smartów obsługi technicznej kolumna samochodów wyglądała imponująco i wzbudzała zachwyt wśród przechodniów i mijających je samochodów. Spotkanie zostało przerwane tylko na czas snu tak aby uczestnicy mogli zjawić się wypoczęci na miejsce startu, który następnego dnia miał się rozpocząć o godz. 8:00 na parkingu przy pl. Defilad.
Impreza wystartowała. Ryk kilkunastu tysięcy koni mechanicznych skutecznie obudził każdego w sobotni poranek na Placu Defilad w Warszawie. Prawie wszystkie maszyny w co minutowych odstępach wyruszyły szczęśliwie na trasę do Łeby. Czeka ich jeszcze sporo niespodzianek i niecodziennych zadań w czasie podróży. Oprócz mocy silnika przyda się z pewnością dużo pomysłowości i kreatywności.
Na starcie ciężko było powstrzymać rozgrzane maszyny. Każdy chciał jak najszybciej wyruszyć w trasę w kierunku wieczornej imprezy na morzem. Jutro oczekujemy wszystkich na imprezie w Hotlu
Jeżeli macie ciekawe zdjęcia ze startu, imprez i trasy, koniecznie wysyłajcie je na adres team@rage-race.pl.